Obwódka muminkowa, to pasztet, bo za duży kontrast byłby z czarną śliwką, a one takie rozmarzone.
Znalazłam kilka następnych pomysłów dobranockowych, ale Zocha zadała mi nie lada ćwieka. Ja nawet nie znam tych postaci, o które ona prosi.(zob. komentarze pod Bolkiem i Lolkiem)
No super! Muminki są przekochane :-) talerzyk tez śliczny.
OdpowiedzUsuń